piątek, 5 czerwca 2015

Microsoft pokazuje kod źródłowy


Microsoft otworzył w Brukseli centrum, którego zadaniem będzie udowodnienie, że w kodzie firmowych produktów nie ma tylnych drzwi. Matt Thomlinson, wiceprezes wydziału Microsoft Security, poinformował, że rządy m.in. krajów europejskich, będą mogły sprawdzić kod źródłowy programów produkowanych przez Microsoft oraz uzyskają dostęp do istotnych informacji na temat bezpieczeństwa i zagrożeń.
Dzięki otwarciu biura w Brukseli powstało wygodne miejsce, w którym rządy z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki będą mogły przekonać się, że działamy przejrzyście oraz że dostarczane przez nas produkty i usługi są tworzone z myślą o bezpieczeństwie - stwierdził Thomlinson.
Przed rokiem podobne biuro zostało otwarte w kwaterze głównej Microsoftu w Redmond. Oba biura istnieją w ramach uruchomionego w 2003 roku Government Security Program (GSP), w ramach którego Microsoft przekonuje rządy, iż korzystanie z rozwiązań tej firmy jest bezpieczne.
Rządowi specjaliści mogą sprawdzić kody źródłowe oprogramowania, w szczególności 10 najważniejszych produktów Microsoftu. Są wśród nich m.in. systemy Windows Vista, 7 i 8.1, Windows Server, Microsoft Office, SharePoint, Windows Embedded czy Lync. Rządy mogą też uzyskać dostęp do kodu źródłowego innych programów, na przykład mogą już przeglądać Windows 10. Mają też możliwość używania specjalistycznych narzędzi diagnostycznych.
Microsoft zdradził, że obecnie w programie GSP biorą udział 42 agendy z 23 rządów i organizacji międzynarodowych. Kod Microsoftu sprawdzają m.in. polskie agendy rządowe.
Źródło: IT World

Nowy ceratops z niezwykłymi cechami


Około 10 lat temu Peter Hews znalazł kości wystające z brzegu Rzeki Oldmana w Kanadzie. Okazało się, że była to niemal nietknięta czaszka niezwykłego i nieznanego dotąd nauce ceratopsa.
Okaz pochodzi z rejonu Alberty, gdzie dotąd nie znaleziono żadnego ceratopsa, dlatego od początku wiedzieliśmy, że to coś ważnego. Zestaw niezwykłych cech i pełna anatomia ujawniły się jednak dopiero w laboratorium po powolnym wypreparowaniu skamieniałości ze skały. Wtedy stało się jasne, że to ceratops[...] - opowiada dr Caleb Brown z Królewskiego Muzeum Paleontologii im. Josepha B. Tyrrella.
Brown i Donald Henderson nadali zwierzęciu nazwę Regaliceratops peterhewsi. Nawiązuje ona do wyglądu krezy oraz imienia i nazwiska mężczyzny, który odkrył kości i powiadomił o tym muzeum.
Zarówno rogi, jak i kreza nowego dinozaura miały niespotykane rozmiary oraz kształty. Pod wieloma względami R. peterhewsi przypomina triceratopsa, lecz jego róg nosowy jest wyższy, a dwa rogi nad oczami niemal komicznie małe. Najbardziej charakterystyczna jest jednak kreza, składająca się z aureoli wystających na zewnątrz pięciobocznych płyt oraz centralnego rogu. Całość przypomina koronę.
Panowie podkreślają, że odkrycie R. peterhewsi ma duże znaczenie dla odtworzenia ewolucji rogów i krez. Od dawna powtarza się, że ceratopsy mogą należeć do jednej z dwóch następująco opisanych podrodzin: 1) chasmozaurów (Ceratopsinae) z małym rogiem na nosie, dłuższymi rogami nad oczami i długą krezą lub 2) centrozaurów (Centrosaurinae) z długim rogiem na nosie, małymi rogami nad oczami i krótką krezą. Tymczasem nowy gatunek jest chasmozaurem, ale jego zdobienia bardziej przypominają te centrozaurów. Ponadto zwierzę pochodzi z okresu po wyginięciu centrozaurów. Biorąc wszystko pod uwagę, Brown sądzi, że to pierwszy przykład ewolucji konwergencyjnej u ceratopsów.
Akademicy liczą, że uda im się znaleźć więcej okazów R. peterhewsi oraz kolejne nowe gatunki ceratopsów. Będą też kontynuować prace na cyfrowym modelu czaszki (co prawda jest ona nietknięta, ale zniekształcona milionami lat tkwienia w zboczu Gór Skalistych).
Źródło: EurekAlert!

Ile potrzebujemy snu?


W piśmie SLEEP ukazała się rekomendacja dotycząca ilości snu, jakiej potrzebuje dorosły człowiek. Piętnastu ekspertów z Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu oraz Towarzystwa Badań nad Snem stwierdziło, że dorosły powinien spać co najmniej 7 godzin na dobę.
Zadaniem członków zespołu badawczego było przeanalizowanie publikacji naukowych i wypracowanie konsensusu na temat koniecznej ilości snu. Po trwającej 12 miesięcy analizie 5314 artykułów naukowych uczestnicy badań stwierdzili, że spanie w nocy sześć godzin i mniej jest niewystarczające dla zachowania zdrowia. Zdrowy dorosły człowiek potrzebuje siedmiu lub więcej godzin snu w nocy.
Co ciekawe, nie ustalono górnej granicy liczby godzin snu. W opracowaniach naukowych często spotyka się stwierdzenie, że dorosły nie powinien spać więcej niż 9 godzin. Jednak autorzy najnowszych badań nie stawiają takiego ograniczenia. Mówią jedynie, że „regularne sypianie więcej niż 9 godzin może być właściwe dla młodych dorosłych, osób, które wcześniej doświadczyły niedoborów snu oraz osób chorych”.
Źródło: Stanford University

Oczyszczanie oceanów

Oceany pełne są plastikowych odpadków pozostawionych przez człowieka. Śmieci te zabijają każdego roku miliony żółwi, ryb, ssaków i ptaków. Plastikowe butelki czy torby znajdowane są nawet w najrzadziej odwiedzanych przez człowieka zakątkach oceanów.
W przyszłym roku rozpocznie się faza pilotażowa projektu Ocean Cleanup. Na początek pilotaż obejmie 2-kilometry wód przybrzeżnych wyspy Tsushima. Specjaliści szacują, że każdego roku z tej wyspy trafia do oceanu około 1m3zanieczyszczeń na każdego mieszkańca.
Ocean Cleanup wykorzysta pomysł 19-letniego Boyana Slata, który w czerwcu ubiegłego roku opracował koncepcję taniego i prostego oczyszczenia oceanów ze śmieci. Przez kilka miesięcy ubiegłego roku zespół ochotników składający się ze 100 naukowców i inżynierów prowadził analizy wykonalności systemu Slata.
Eksperci są pewni, że dzięki temu pomysłowi można będzie oczyścić oceany. Po co poruszać się po oceanie, skoro ocean może przybyć do ciebie - mówią. Zamiast wykorzystywać łodzie i sieci do zbierania odpadków projekt Ocean Cleanups zakłada wykorzystanie długich unoszących się na wodzie barier, które będą zatrzymywały odpadki w miarę, jak pod barierami będzie przepływała woda. Cała woda przepłynie pod barierą, a lżejszy od wody plastik zatrzyma się na barierze. Rozwiązuje to problem przypadkowego chwytania stworzeń morskich, z którym mielibyśmy do czynienia w przypadku sieci. Bariery są skalowalne, mocuje się je do dna i mogą oczyszczać miliony kilometrów kwadratowych wód bez potrzeby przesuwania się chociażby o centymetr - stwierdzają eksperci.
W niedalekiej przyszłości Ocean Cleanup ma zamiar ustawić 100-kilometrową barierę, która usunie Wielką Pacyficzną Plamę Śmieci. To olbrzymia struktura, której powierzchnię ocenia się na od 700 000 do 15 000 000 kilometrów kwadratowych. Uformowała się ona stopniowo, w miarę jak prądy przynosiły w jedno miejsce zanieczyszczenia. Plama nie jest widoczna na zdjęciach satelitarnych i można jej nie zauważyć gołym okiem, gdyż składa się głównie z mikroskopijnych fragmentów tworzyw sztucznych. Plama zbiera gigantyczne żniwo śmierci wśród stworzeń żerujących w oceanach, gdyż połykają one plastik i żywią nim swoje młode. Usunięcie Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci konwencjonalnymi metodami – czyli łodziami i sieciami – trwałoby około 79 000 lat i pochłonęłoby dziesiątki miliardów dolarów. Technika Slata pozwoli na zlikwidowanie jej znacznie mniejszym kosztem.
Ocean Cleanup, w ramach którego pracują inżynierowie, fizycy, oceanografowie, ekolodzy, specjaliści od finansów, recyklingu i prawa morskiego, ma zamiar stworzyć też system do oczyszczania delt rzecznych i innych szlaków wodnych, z których śmieci trafiają do oceanów.

2# Węże: Poza gatunkami

Interakcje z ludźmi

Ugryzienie węża

Węże nie polują zazwyczaj na ludzi i większość z nich nie atakuje ludzi, a nawet unika z nimi kontaktu, chyba że zostanie zaskoczony, zaatakowany lub zraniony. Z wyjątkiem dużych dusicieli, niejadowite węże nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Ugryzienie niejadowitych węży jest zwykle nieszkodliwe, ponieważ ich zęby są przeznaczone do chwytania i trzymania, a rzadziej do szarpania, czy powodowania głęboko kłutych ran. Chociaż istnieje możliwość zakażenia i uszkodzenia tkanek przez ugryzienie niejadowitego węża, jadowite węże stanowią znacznie większe zagrożenie dla ludzi.
Udokumentowane zgony będące następstwem ugryzienia węży są rzadkie. Ugryzienia węży jadowitych, jeśli nie okaże się śmiertelne, może spowodować konieczność amputacji całej kończyny lub jej części. Spośród około 725 gatunków węży jadowitych żyjących na Ziemi, tylko 250 jest w stanie zabić człowieka jednym ugryzieniem. W Australii średnio w roku tylko jedna osoba zostaje ugryziona. W Indiach w ciągu roku rejestrowanych jest 250 000 ukąszeń, z czego aż 50 000 kończy się śmiercią.
Leczenie ukąszenia węża jest tak różne, jak samo ukąszenie. Najbardziej rozpowszechnioną i skuteczną metodą jest podanie antytoksyny (surowicy) wykonanej z jadu węża. Niektóre antytoksyny są charakterystyczne dla danego gatunku, podczas gdy niektóre/inne [z nich] mogą być użyte w przypadku ukąszenia wielu gatunków. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych wszystkie gatunki węży jadowitych należą do podrodziny grzechotnikowatych, z wyjątkiem węży koralowych zaliczanych do rodziny zdradnicowatych. Do produkcji surowicy, mieszanka jadów różnych gatunków grzechotników wstrzykiwana jest do ciała konia w coraz większych dawkach do momentu, gdy koń się na niego uodporni. Następnie z uodpornionego konia pobiera się krew, oddziela serum, oczyszcza je i poddaje liofilizacji (rozpuszczalnik jest usuwany w obniżonej temperaturze i pod zmniejszonym ciśnieniem. Umożliwia suszenie produktów nieodpornych na ogrzewanie). W ostatnim etapie jest rozcieńczane z jałową wodą i staje się surowicą. Z tego powodu ludzie, którzy mają alergię na konie są bardziej podatni na alergię na tak sporządzoną surowicę. Surowica na jad bardziej niebezpiecznych gatunków (takich grup jak mambytajpany, czy i kobry) jest robiona w podobny sposób w Indiach, Afryce Południowej i Australii, choć te surowice są charakterystyczne dla danego gatunku.

Zaklinanie węży

W niektórych częściach świata, zwłaszcza w Indiach, zaklinanie węży jest przydrożnym spektaklem odgrywanym przez zaklinacza.
W takim pokazie, zaklinacz posiada kosz, w którym znajduje się wąż, którego pozornie zaklina wygrywając melodie ze swojego fleto-podobnego instrumentu muzycznego, na które wąż odpowiada. Węże nie posiadają uszu zewnętrznych i choć mają uszy wewnętrzne, reagują na ruch fletu, a nie na dźwięk muzyki.
Indyjskie Prawo Ochrony Przyrody z 1972r. zabrania zaklinania węży ze względu na okrucieństwo wobec zwierząt. Inni zaklinacze węży prezentują także pokazy z wężami i mangustami, gdzie zwierzęta te pozornie ze sobą walczą; jakkolwiek nie są to częste przypadki - zarówno węże, jak i mangusty, mogą poważnie ucierpieć lub nawet zostać zabite. Zaklinanie węży jest w Indiach wymierającą profesją z powodu konkurencji współczesnych form rozrywki i praw ochrony środowiska zakazujących tę praktykę.

Odłów węży

Członkowie plemienia "Irulas" ze stanów Andhra Pradesh i Tamil Nadu w Indiach wyspecjalizowali się w polowaniach na węże w gorących, suchych lasach równinnych i praktykowali tę sztukę od pokoleń. Mają obszerną wiedzę w dziedzinie węży. Zazwyczaj łapią je za pomocą prostego kija. Wcześniej, plemiona te odławiały węże na potrzeby przemysłu skór. Po całkowitym zakazie nałożonym na ten przemysł w Indiach i nałożeniu ochrony wszystkich węży w Indyjskim Akcie Ochrony Przyrody z 1972 r., utworzyli oni rodzaj stowarzyszenia i wykorzystując doświadczenie odławiają węże w celu pobierania ich jadu, by następnie uwalniać je na łono natury/wolność po pobraniu czterech porcji jadu. Zebrany w ten sposób jad jest wykorzystywany do produkcji ratującej życie surowicy, innych produktów medycznych czy do badań biomedycznych. Plemię "Irulas" znane jest również z jedzenia niektórych węży, które złapią oraz jest bardzo przydatne w tępieniu szczurów w indyjskich wioskach.
Oprócz zaklinaczy węży, istnieją również profesjonalni łapacze węży. Współcześnie do odłowu węży angażuje się herpetologów używających długich lasek zakończonych w kształcie litery "V". Niektórzy z gospodarzy programów telewizyjnych, jak Bill HaastSteve IrwinJeff Corwin, czy Austin Stevens preferują chwytanie węży gołymi rękami.

Konsumpcja węży

Choć przez większość kultur nie uważana powszechnie za pozycję kulinarną, w niektórych z nich, konsumpcja węży jest akceptowalna, a nawet uważane są one za przysmak, ceniony między innymi za swoje domniemane farmaceutyczne możliwości ogrzewania serca. W kuchni kantońskiej zupa z węża jest spożywana przez lokalnych mieszkańców jesienią, na rozgrzanie ciała. Zachodnie cywilizacje dokumentują konsumpcję węży w ekstremalnych przypadkach głodu. Gotowane mięso grzechotnika stanowi wyjątek i jest powszechnie spożywane w środkowozachodnich stanach USA. W krajach azjatyckich, takich jak ChinyTajwanTajlandia,IndonezjaWietnam i Kambodża uważa się, że picie krwi węży - w szczególności kobry - powoduje wzrost potencji seksualnej. Krew jest spuszczana, kiedy kobra jest wciąż żywa - jeśli to możliwe i zwykle jest mieszana z jakąś formą trunku w celu poprawy smaku.
W niektórych krajach azjatyckich, wykorzystanie węży w alkoholu jest również akceptowalne. W takich przypadkach, całe ciało jednego lub kilku węży pozostawia się zanurzone w słoiku (lub innym naczyniu) z alkoholem. Ma to uczynić alkohol mocniejszym (jak również droższym). Jednym z tego przykładów jest wąż z gatunkuTrimeresurus flavoviridis (zwany również "habu") umieszczany niekiedy w napoju alkoholowym z japońskiej prefektury Okinawa - Awamori, znanym również jako "Habu Sake".
Wino z węży (蛇 酒) to napój alkoholowy produkowany przez zaparzanie całego węża w winie ryżowym lub alkoholu zbożowym. Po raz pierwszy napój ten odnotowano w Chinach podczas panowania Zachodniej Dynastii Zhou i był uważany za ważny środek leczniczy, a według tradycyjnej medycyny chińskiej miał moc ożywienia człowieka.
Praktykanci amerykańskich Zielonych Beretów uczą się łapać, zabijać i jeść węże podczas kursów survivalowych; przez ten zwyczaj nadano im przydomek "zjadaczy węży", od którego - jak można przypuszczać - wzięła się nazwa gry wideo "Metal Gear Solid 3: Snake Eater".

Węże jako zwierzęta domowe

W krajach zachodnich niektóre węże, szczególnie łagodne gatunki, takie jak pyton królewski (Python regius), czy wąż zbożowy (Elaphe guttata) trzymane są jako zwierzęta domowe. W celu zaspokojenia popytu rozwinął się przemysł hodowli węży. Węże wychowane w niewoli są uważane za mniej agresywne, niż osobniki złapane na wolności. Węże mogą być bardzo tanimi w utrzymaniu zwierzętami domowymi, zwłaszcza w porównaniu do bardziej tradycyjnych gatunków. Wymagają one minimalnej przestrzeni, bowiem większość popularnych gatunków nie przekracza 1,5 metra długości. Węże hodowane w domu mogą być karmione stosunkowo rzadko, zwykle raz na pięć do czternastu dni. Niektóre gatunki węży dożywają w odpowiednich warunkach ponad czterdziestu lat.

W kulturze

Egipt

historii Egiptu wąż zajmował szczególne miejsce z kobrą nilową zdobiącą koronę faraona w czasach starożytnych. Był czczony jako jedno z bóstw i był także wykorzystywany do złowrogich celów: zabójstwa oponenta i rytualnego samobójstwa (Kleopatra VII).

Mitologia grecko-rzymska

mitologii greckiej węże są często związane z zabójczymi i niebezpiecznymi przeciwnikami, ale to nie znaczy, że węże są symbolem zła; w istocie, węże są symbolem bóstw chtonicznych, w przybliżeniu tłumaczonymi jako "związane z ziemią". Dziewięciogłowa Hydra lernejska, którą pokonał Herakles i trzy Gorgony są dziećmi Gai, Matki-Ziemi. Jedna z Gorgon - Meduza, którą pokonał Perseusz, opisywana jest jako odrażające stworzenie z wężami zamiast włosów i mocą przemieniania mężczyzn w kamień spojrzeniem. Po jej zabiciu Perseusz oddał jej głowę Atenie, która przymocowała ją do swojej tarczy zwanej EgidąTytanisą także przedstawiani w sztuce z wężami zamiast nóg i stóp z tego samego powodu - są dziećmi Gai i Uranosa, a więc są oni związani z ziemią.
Postać węża wiązała się też z kultem Asklepiosa-Eskulapa.
Legendarny przekaz o założeniu Teb wspomina potwornego węża strzegącego źródła, z którego nowa osada miała pobierać wodę. W walce i zabiciu węża, wszyscy towarzysze założyciela Teb - Kadmosa - zginęli, co dało początek powiedzeniu "kadmosowe zwycięstwo", czyli zwycięstwo okupione własną zagładą.
Trzy symbole medyczne związane z wężami, będące nadal w powszechnym użyciu to: Kielich Higiei, symbolizujący farmację, kaduceusz (kerykejon) - znak pokoju i handlu oraz Laska Eskulapa - symbol medycyny.

Chrześcijaństwo

Starym Testamencie wąż jawi się jako zwierzę przebiegłe, symbol zła, pokusy (Rdz 3, 1-3). Dopiero Księga Mądrości, pisana po grecku w I w. p.n.e., utożsamia go być może z Szatanem (por. Mdr 2,24).

Indie

Indie są często nazywane krainą węży i są bogate w tradycje związane z wężami. Węże są czczone jako bogowie nawet dziś i wiele kobiet polewa mlekiem jamy węży (pomimo, że węże mają awersję do mleka). Kobra widoczna na szyi jednych z najważniejszych bóstw (dewówhinduizmu - Śiwy i Wisznu jest często przedstawiana jako śpiąca na siedmiogłowym wężu lub wewnątrz zwiniętego węża. W Indiach istnieje również kilka świątyń poświęconych wyłącznie kobrom, zwanych niekiedy "Nagraj"" (Król Węży) i wierzono, że węże są symbolami płodności. Istnieje hinduskie doroczne święto "Nagapańćami", podczas którego czci się węże i modli do nich.
W Indiach istnieje jeszcze inna mitologia o wężach. Węże, powszechnie znane w Hindi jako "Ichchhadhari", mogą mieć formę jakiejkolwiek żywej istoty, najczęściej jednak ludzką. Te mityczne węże posiadają cenny klejnot zwany "Mani", który jest bardziej lśniący niż diament. Istnieje wiele opowieści w Indiach o chciwych ludziach, którzy starają się posiąść ten klejnot i ostatecznie w ten sposób giną.
Uroboros jest symbolem związanym z wieloma różnymi religiami i obrzędami, uważany jest też jako symbol mający związki alchemią. Uroboros (lub urobor) jest przedstawiany jest jako wąż jedzący swój własny ogon, najczęściej w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara (od głowy do ogona) w kształcie okręgu, reprezentując cykl życia, śmierci i odrodzenia prowadzącego do nieśmiertelności.

Chiny

Wąż jest jednym z 12 niebianskich zwierząt zodiaku chińskiego w kalendarzu chińskim.

Peru

Wiele starożytnych peruwiańskich kultur oddawało cześć naturze. Większą rolę przypisywali zwierzętom i często przedstawiali węże w swojej sztuce.

czwartek, 4 czerwca 2015

Tydzień z wężami

Węże – podrząd gadów z rzędu łuskonośnych tzn. pokryte są łuskami. Charakteryzują się wydłużonym, beznogim ciałem i szczęką umożliwiającą niezwykle szerokie rozwarcie szczęk, a co za tym idzie połykanie ofiar w całości. Nie posiadają błony bębenkowej i ucha środkowego. Liczba kręgów, które mają (podobnie jak u waranów) dodatkowe powierzchnie stawowe, mogą osiągać liczbę 400.
Węże (jadowite i właściwe) mają tylko jedno (prawe) płuco (dusiciele mają dwa), wydłużoną wątrobęnerki ułożone jedna za drugą. Mają dobrze rozwinięty narząd węchu. Węże są grupą monofiletyczną. Rozmnażają się płciowo.
Do chwili obecnej opisano ponad 3000 gatunków węży. W bazie danych The Reptile Database, 18 stycznia 2009 figurowało 3149 gatunków.
Polsce występuje 5 gatunków:
  • gniewosz plamisty (Coronella austriaca)
  
  • wąż Eskulapa (Elaphe longissima)
  
  • zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix)
  
  • zaskroniec rybołów (Natrix tesselata)
   
  • żmija zygzakowata (Vipera berus)
  
Węże są mięsożerne. Połykają ofiary w całości, mimo że często wielokrotnie są one większe od samego węża. Połykanie polega na nasuwaniu się węża na swoją ofiarę. Jest to możliwe dzięki bardzo ruchliwej trzewioczaszce oraz specyficznemu ułożeniu podskórnych naczyń krwionośnych, które tworzą sieć zmieniających kształt rombów.
Wśród węży występują gatunki jadowite. Szacuje się, że stanowią one od 10-25% wszystkich gatunków węży. Różnice w szacunkach pochodzą stąd, że niektóre węże uważa się za tzw. warunkowo jadowite (zęby jadowe położone w tyle szczęki, płytkie ukąszenie nie wprowadza więc jadu). Jad węży wytwarzany jest w specjalnym gruczole jadowym i spływa do ostrych zębów jadowych, którymi zwierzę uśmierca ofiarę.
Dział zoologii zajmujący się wężami to ofiologia.

Występowanie

Istnieje ponad 3000 gatunków węży, rozprzestrzenionych na półkuli północnej aż po koło podbiegunowe w Skandynawii i na półkuli południowej po Australię i Tasmanię. Węże występują na wszystkich zamieszkanych kontynentach, zarówno w morzu, jak i na wysokości 4900 m w Himalajach w Azji. Istnieje wiele wysp, na których węże w ogóle nie występują, takich jak IrlandiaIslandia, czy Nowa Zelandia (chociaż w wodach przybrzeżnych Nowej Zelandii sporadycznie pojawiają się pęz dwubarwny i wiosłogon żmijowaty)

Rodziny

Rodziny węży grupowane są w dwóch infrarzędach: Scolecophidia i Alethinophidia. Niekiedy z rodziny zdradnicowatych wydziela się osobną rodzinę węży morskich (Hydrophiidae), a z rodziny żmijowatych (Viperidae) wydzielana jest rodzina grzechotnikowatych (Crotalidae). Połozowate w tradycyjnym rozumieniu najprawdopodobniej są parafiletyczne, gdyż należą do nich przodkowie zdradnicowatych i żmijowatych, lecz nie same rodziny Elapidae i Viperidae; z tego powodu część autorów proponuje podnieść niektóre podrodziny Colubridae do rangi odrębnych rodzin. Także Tropidophiidae w tradycyjnym rozumieniu mogą być parafiletyczne; niektóre analizy wskazują, że rodzaje Ungaliophis i Exiliboa nie są blisko spokrewnione z rodzajami Tropidophis i Trachyboa, lecz należą do dusicielowatych lub tworzą odrębną rodzinę Ungaliophiidae.
źródło: pl.wikipedia.org

Co noc pokonujesz 16 mln km

Myślisz, że całą noc spędziłeś w tym samym miejscu? Nie! Czy pracujesz, czy śpisz, cały czas ze swoim statkiem kosmicznym Ziemią mkniesz w kierunku konstelacji Lwa. Co 12 minut pokonujesz odległość jak z Ziemi do Księżyca. Co cię czeka w tej podróży?

Prawo powszechnego ciążenia zawiera poważny feler. Jego odkrywca Izaak Newton dobrze zdawał sobie z niego sprawę. Grawitacja jest siłą przyciągającą i wszechobecną, nie można nigdzie od niej uciec ani się przed nią skryć. W efekcie jednak nie da się tak rozmieścić ciał niebieskich - planet i gwiazd - żeby ich układ był stabilny. Zawsze będą ciążyły ku sobie i prędzej czy później pospadają na siebie. Jedynym sposobem na uniknięcie takiej katastrofy jest wprawienie ich w ruch - wieczna ucieczka, kosmiczna podróż bez końca i bez przystanku.

Ta zasada dotyczy wszelkich skupisk materii - gwiazd, układów planetarnych, galaktyk i układów galaktyk. Muszą wirować i krążyć wokół siebie, jeśli nie chcą spaść na siebie i sczepić się w katastrofalnej kolizji. Każde potknięcie, najmniejsza utrata energii oznacza zacieśnianie orbit i coraz bliższy koniec.


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,145452,18033078,Co_noc_pokonujesz_16_mln_km.html#ixzz3c7UI8mk2

Popularne posty